wtorek, 7 sierpnia 2012

Rozdział 94.

* Oczami Claudii * 

Wsiadłam do auta i się rozpłakałam  . Miałam już dość tego wszystkiego . On ciągle coś wymyślał! Jak nie Cher to wypady z chłopakami ... Okej , rozumiałam , że ma dopiero 19 lat , nie oczekiwałam od niego tego , aby siedział ze mną 24/24 , ale mógł mi poświęcać trochę więcej czasu! Wytarłam łzy , włączyłam silnik i pojechałam przed siebie . Nagle zadzwonił mój telefon . Wyświetlił się numer Tom'a . 
- Claudia gdzie Ty jesteś?!
- Właśnie wyjechałam  z domu . - powiedziałam pociągając nosem . 
- Płakałaś? - spytał cicho . 
- Tak , ale nie ważne .
- Jasne.. - powiedział z niechęcią. - Przyjeżdżaj do studia . Musimy zrobić małą próbę oraz zrobić Cię na bóstwo . 
- Dobrze Tom . Już jadę .  - powiedziałam z niechęcią i się rozłączyłam . W sumie zobaczę listę gości , którzy będą na premierze płyty . Podobno miał być nawet Justin Bieber więc Niall pewnie byłby w siódmym niebie . 
Droga do studia zajęła mi półgodziny . Postawiłam auto na parkingu , a jakiś paparazzi zrobił mi zdjęcie. W dodatku w piżamie! Zabrałam rzeczy z auta i poszłam do studia . Gdy weszłam do środka Tom rozmawiał z kimś przez telefon , a gdy mnie zobaczył zaczął się cholernie śmiać . Już mogłam sobie wyobrazić jak wyglądałam .. Nigdy nie widziałam Tom'a z takim uśmiechem na twarzy . 
- Witaj - śmiał się dalej . 
- Tom , daruj sobie . - powiedziałam cicho . Aczkolwiek widząc go tak uśmiechniętego na prawdę poprawił mi się humor  .
- Przepraszam Cię . - zaśmiał się i mocno mnie przytulił . - Jak się czujesz?- spytał zadowolony .
- W miarę lepiej , dziękuję . - odpowiedziałam z uśmiechem .
- Cieszę się . A teraz moja droga mała próba . - wskazał mi ręką dźwiękoszczelny pokój . Weszliśmy wraz z  moimi asystentami i zaczęłam śpiewać swoje piosenki . W prawdzie zaśpiewałam ich tylko dwie , ale mój przebój z płyty czyli A Thousand Years stał się numerem jeden na listach przebojów  w Londynie. Cieszyłam się bardzo , a dodatkowo miałam wykonać piosenkę Call Me Maybe więc ucieszyłam się jeszcze bardziej . Tom był wyraźnie zadowolony , a gdy zostawił mnie na chwilę szybko poszłam i sprawdzałam kto jest na liście gości . Po cichu weszłam do jego biura i zaczęłam przeszukiwać wszelkie kartki leżące na biurku .
- Jest!- wrzasnęłam cicho . Oczami przepatrywałam nazwiska ludzi i natrafiłam na takie osoby jak Justin Bieber , Jessie J , oczywiście Ed Sheeran , Olly Murs , standardowo One Direction i wielu innych ! Cieszyłam się bo wiedziałam , ze Niall się ucieszy . Moją uwagę przykuło nazwisko dopisane długopisem , a mianowicie Lloyd . Poza tym było też kilka występów przed moim 'wielkim wejściem ' na scenę . Brakowało nam jedynie Liam'a i Danielle , którzy byli na wakacjach . Cieszyłam się , że na scenie przy moim występie zatańczy Alyssa z naszą grupą . W końcu dzięki niej miałam się wybić . No i  raczej wybiłam . Wyszłam szybko z  biura kładąc kartkę tam gdzie leżała . Usiadłam na kanapie , która znajdowała się na korytarzu  . Tom zawzięcie z kimś rozmawiał , a ja z nudów wzięłam telefon do ręki i weszłam na TT oraz FB . Oczywiście pochwaliłam się dzisiejszą premierą mojej płyty .Weszłam z ciekawości na TT na profil Cher . Oczywiście pisała jakieś głupoty , ale trafiłam na Tweeta na temat premiery mojej płyty . Oczywiście podniecona była jak nie wiem co i wspomniała o tym , że wreszcie spotka nie kogo innego jak Harry'ego . Buziaków nieźle tam nawaliła , ale cóż. Niech się podnieca , mnie to nie rusza . Podniosłam wzrok i ujrzałam stojącego nade mną kuriera z wielkim koszem róż . Nie wiedziałam czy to do mnie czy jak bo nic nie mówił .
- W czymś pomóc ? - spytałam miło .
- Pani Claudia ? - spytał nieśmiało .
- Tak , to ja . - zaśmiałam się .
- Mam dla pani przesyłkę . - uśmiechnął się . - Proszę tutaj podpisać . -wskazał długopisem miejsce na wielkiej kartce . Machnęłam swój podpis po czym wielki kosz z różami postawił obok mnie.
- Dziękuję . - uśmiechnęłam się zalotnie . Kurier odwzajemnił uśmiech po czym zniknął za progiem drzwi prowadzących na dół . Spojrzałam na kosz róż i zobaczyłam w nim liścik . Był dość duży jak na zwykłe liściki , które daje się wraz z kwiatkami . Wzięłam go do ręki i otworzyłam .
Kochana Claudio !

 Wybacz ,że nie mogę być z Tobą w tak wielkim dniu dla Ciebie . Jest mi z tego powodu bardzo przykro , mam nadzieję , że zrozumiesz . Chciałam Ci powiedzieć , że jesteś dla mnie najważniejszą osobą w moim życiu i nigdy nikt nie zajmie Twojego miejsca . Masz zaledwie 19 lat , a już jesteś sławną osobą jak i za chwilę matką . Cieszę się , że Twoje marzenia się spełniły , choć zawsze wierzyłam , że kiedyś ten moment nadejdzie . Nadszedł on właśnie teraz i mi jako matce jest żal , że opuściłaś rodzinne gniazdko i wyfrunęłaś aby założyć swoje własne . Można rzec , że jestem zazdrosna gdyż właśnie Harry zabiera mi Ciebie . Oboje jesteście odpowiedzialnymi ludźmi jak na ten wiek . Wiem , że Harry będzie dla Ciebie dobrym mężem jak i ojcem waszych dzieci , a co najważniejsze dobrym zięciem! Jednkaże nadal jest mi przykro , że nie mogę zobaczyć Ciebie na wielkiej scenie w dniu Twojego ważnego dnia . Wybacz mi tę nieobecność przez ostatnie miesiące , postaram się to wynagrodzić . I nie rycz bo wiem , że właśnie to robisz! Dziś nie możesz płakać! Dziś masz się cieszyć , że Twoje marzenie się spełniło.. Życzę Ci z całego serca matczynego , aby dziś nie spłynęła po Twoim policzku żadna łza.. Nawet szczęścia . 

P.S Za tydzień wracamy do Londynu na kilka dni więc Cię odwiedzę !


Buziaki .! XXX

Kochająca  mama  ! 


-Tak mamo rozpłakałam się . - powiedziałam cicho , a łzy spływały po moich policzkach . Całe szczęście , że nie dostałam tego kilka minut przed występem  . Cały makijaż poszedłby na marne . Schowałam list do koperty i włożyłam go między róże . Było ich tyle , że ciężko było je policzyć . Moja mama jest najlepsza na świecie i pomimo braku jej obecności choć właśnie dziś jej potrzebuję , została jej wybaczona . Cieszę się jej szczęściem , a na 100% jest teraz szczęśliwa .. 
- Zaś płaczesz?- spytał lekko zirytowany Tom . 
- Dostałam list od mamy i się wzruszyłam . - zaśmiałam się wycierając policzki. 
- Już 16 moja panno . Jedziemy na miejsce zrobić próbę generalną wraz z tancerzami i zrobić Cię na bóstwo.- zaśmiał się oraz wziął kosz róż po czym zeszliśmy na dół . Kosz z różami włożyłam do bagażnika , a Tom poszedł do swojego auta . Przypomniałam sobie nagle , że ja nadal siedzę w piżamie ! Po co ja w ogóle brałam ubrania skoro i tak siedzę w piżamie ? Bezsensu . Teraz najgorsze było to , że Harry nie zadzwonił choć tego chciałam . Zaczynam powoli go nie poznawać . Stał się dziwny i oschły w stosunku do mnie.. To zaczynało robić się przykre dla mnie . Włączyłam silnik i pojechałam w miejsce , gdzie miała się odbyć moja premiera . 




* Oczami Harry'ego *

Claudia teraz przegięła! Do jasnej cholery ja nie mogę mieć przyjaciół ? Poznałem Cher zanim poznałem Claudię więc nie wiem o co ona się ciągle czepia . Stałem w drzwiach i nie wiedziałem co robić . Wybiegłbym za nią , ale w samych bokserkach nie wypada , do tego nasi sąsiedzi byli dość dziwni . Ze złości uderzyłem w komodę stojącą na korytarzu , ale niestety rozbolała mnie tylko ręka więc to było dość dziwne , a zarazem głupie zachowanie z mojej strony . Nasypałem do miski płatek , zalałem je mlekiem i zacząłem je zjadać po czym przerwał mi mój dzwoniący telefon . Tym razem to był Mike . 
- Halo ? 
- Harry , ubieraj się i przzyjeżdżaj na miejsce premiery ! Próby są , a Ciebie nadal nie ma ! - wrzeszczał.
- Hehehej ! - wrzasnąłem . - Spokojnie , ubiorę się i już jadę . - zaśmiałem się i rozłączyłem . 
Na prawdę nie chciało mi się tam jechać . Miałem nadzieję , że Claudia nie będzie odstawiała tam jakichś cyrków . Nie muszą wszyscy od razu wiedzieć , że się kłócimy choć pewnie i tak już wiedzą Ci co powinni o tym wiedzieć czyli taka Aly . Powoli zaczęło mnie wszystko denerwować , ale starałem się opanować i nie wybuchnąć bo mój związek pewnie by nie istniał . Ubrałem się tak [KLIK] , przeczesałem ręką włosy i wyszedłem . Oczywiście musiałem zadzwonić po taksówkę żeby po mnie przyjechała bo auto stało u chłopaków .
Po półgodzinnej jeździe dotarłem na miejsce . Gdy wszedłem do środka było tam już mnóstwo ludzi . Na scenie tańczyła Aly z tą grupą taneczną . Kiwnąłem jej głową i poszedłem do pokoju z napisem ONE DIRECTION . Wszedłem do środka , a tam siedział Niall oraz Zayn . 
- A gdzie Lou ? - spytałem . 
- Pomyślał , że będziesz głodny i skoczył po jakieś jedzenie . - zaśmiał się Zayn . 
- Chyba dla Niall'a .  - zaśmiałem się i puściłem oczko Zayn'owi . Niall udawał , że tego nie słyszał , a gdy usiadłem do pokoju wkroczył dumny Louis z trzema siatkami z Mc'Donalds . 
- Niall masz ! - wrzasnął ze śmiechem oddając jedną , wypełnioną po brzegi siatkę z jedzeniem .
- Dzięki Lou . Kocham Cię misiaczku . - powiedział Niall składając usta  w dzióbek . 
- Ej , ej ! Czy ja o czymś nie wiem !? - wrzasnąłem . 
- Ależ skąd kochanie . - powiedział z romantyzmem Louis i wręczył mi McWrap'a oraz dużą colę . 
- Dziękuję mysiu pysiu mój maleńki . - zaśmiałem się i pocałowałem go w policzek . 
- No nie taki maleńki . Mrr. !  - zaczął się śmiać Lou . 
- Wy jesteście popierdoleni . - powiedział ze śmiechem Zayn i zaczął jeść frytki . 
- Zazdrościsz nam!- wrzasnął Lou . - powiedział ze śmiechem Niall . 
- Ej ! Więcej nic nie dostaniesz . - uciął krótko Lou . 
Do pokoju wszedł Mike z dość groźną miną . 
- Co tam macie ?  - powiedział z oczami jak kot ze Shrek'a i zaczął grzebać w torbie z jedzeniem . Wyjął trzy cheeseburgery i zaczął je jeść . 
- Smacznego Mike ! - powiedzieliśmy w jednym momencie po czym zaczęliśmy się śmiać . 
- Dziękuję . - odpowiedział z wielką uprzejmością , a Niall strzelił taką minę , że prawie się zakrztusiłem colą.
Po skończonym jedzeniu wyszliśmy na scenę aby zrobić próbę . Solówki Liam'a wziął Niall i Lou . Szkoda , że nie będzie go z nami tutaj.. W sumie on teraz ma swoje życie . Danielle , dziecko i w ogóle . Prawie to samo co ja , ale on się nie kłóci z Danielle tyle razy co ja z Claudią . Wiadomo , że się kochamy , ale ja też nie jestem jej wierny. Dobrze , że nie wie o tym co się stało gdy ona leżała w szpitalu bo by chyba mnie zabiła . Zaśpiewaliśmy 'One Thing' , ' Moments' i 'Whats Makes You Beautiful ' po czym zeszliśmy ze sceny , a na scenę weszła jakaś dziewczyna . Nie wiem kto to był , ale chyba chce się wylansować na premierze płyty Claudii . Zaśmiałem się myśląc o tym . Zayn powiedział , że idzie na fajkę więc poszedłem z nim tak dla towarzystwa . 
- Zayn , co z Aly? - spytałem niepewnie .
- A co ma być?- odpowiedział lekceważąco .
- No nie wiem , dlatego pytam!- wrzasnąłem .
- Możesz nie krzyczeć  ? - spytał wypuszczając dym z ust .
- Ja po prostu nie wiem co się z wami dzieje ... -powiedziałem cicho .
- Nic się nie dzieje . Aly układa sobie życie teraz z kimś innym . Ja już jestem nieważny . - powiedział z  wymuszonym uśmiechem na twarzy .
- Zayn , przecież widzę , że ją kochasz . Widzę , że nie możesz znieść widoku jej z Josh'em. Dlaczego o nią nie zawalczysz? Czemu od razu się poddajesz?
- Bo to ja zawiniłem! Byłem z Perrie odsuwając od siebie Aly ! I to w momencie kiedy poroniła! - wrzasnął.-Nie będę już się starał . Przejdzie mi za jakiś czas . - powiedział wyrzucając połowę fajki i wrócił do środka . Nie chciałem bardziej drążyć tematu . Nadejdzie jeszcze czas , że wygada mi się sam bo będzie potrzebował szczerej rozmowy . Na razie postanowiłem odpuścić i wszedłem do środka zaraz po nim . Wróciliśmy do naszej garderoby gdzie czekały już na nas nasze stylistki.



* Oczami Alyssy * 


Około 11 pojechałam już na odbywające się próby z okazji premiery płyty . Wszystko dziś kręciło się wyłącznie wokół tego . Każdy był zabiegany  nie wspominając już o samej Claudii do której nawet nie dzwoniłam żeby jej nie przeszkadzać . Na miejscu byli już praktycznie wszyscy , ale nie mogłam znaleźć ani Claudii ani Harry'ego . Niestety gdy byłam na scenie i prowadziłam taniec mojej grupy , przed sceną zjawił się Josh . Wiedziałam , że będzie chciał pogadać o tym co się stało , ale stwierdziłam , że to nie ma sensu . Nawet to co się stało jednak nic nie znaczy , a jeśli jego była dziewczyna dalej ma do niego przychodzić i go całować to ja dziękuję ... 
Zeszłam ze sceny , spocona , zmęczona i zziajana . I jak mogłam się tego spodziewać od razu podszedł do mnie Josh . 
- Cześć Aly .. - powiedział cicho po czym mnie przytulił . - Masz chwilkę ? 
- Cześć . No mam . Chodź na zewnątrz . - powiedziałam zziajana po czym wyszliśmy tylnym wyjściem . 
Josh odpalił papierosa i stanął przede mną patrząc mi prosto w oczy . Kurde! On ma w sobie na prawdę coś  . Coś co nie daje mi spokoju i ciągle o nim myślę , a teraz kiedy patrzył swoimi cudownymi oczami na mnie miałam ochotę rzucić się na niego i robić z nim Bóg wie co!
- Aly .. To co miało miejsce ostatnio , nie ma dla mnie jakiegokolwiek znaczenia . Zakochałem się w Tobie , a moja eks dalej myśli , że między nami coś będzie  ... Proszę Cię daj mi jeszcze jedną szansę . - powiedział błagalnym wzrokiem . 
Nie wiedziałam co odpowiedzieć . Zbliżyłam się do niego bliżej i pocałowałam go . W tym momencie ujrzałam Zayna.. 


~~~~~~
Sory , ze krótki . Pisane na szybko no i ten... Wyjeżdżam więc nie bd na razie nic !
Sorka i dzięki za 110.tys wejść ! <3 





16 komentarzy:

  1. Biedy Zayn... ;<< Wolałam jak był z Aly... :)
    Rozdział świetny i czekam na kolejny.< 3

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda Zayna.. Mam nadzieję, że znów będzie z Aly.
    Rozdział jest świetny.. tak jak i całe opowiadanie. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda mi Zayna , nawet bardzo. Ale.. Aly + Josh .. intryguje mnie strasznie :) No nic , pewnie ona i tak będzie z Zaynem .wkurza mnie Claudia że robi Harremu sceny o wszystko , no ale cóż.
    Nie mogę się doczekać następnego rozdziału ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekam na nowy rozdział, Błagam Aly + Zayn ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. http://imaginy-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pliss o następny rozdział
    i Zayn + Aly ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział jak zwykle zajebisty:* Zayn i Aly powinni być razem. Harry powinien dorosnąć Claudii jest ciężko, czuje się samotna z tą cała sytuacją premierą i jeszcze do tego ciąża.
    Zapraszam do mnie http://mojawymarzonahistoria.blogspot.com
    To jest historia o One Direction dopiero zaczynam i się staram jak mogę, wchodźcie i komentujcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na kolejny rozdział ; ] Wolałabym żeby Aly była z Zaynem. Oni obydwoje się kochają. Znacie jakieś ciekawe opowiadania z Liamem ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Aly + Zayn ! Powinni być razem :c
    Super blog! ;)
    Zapraszam do mnie:
    http://directioner-od-urodzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej mam do ciebie prośbę, wejdź na mojego bloga http://kartkazpamietnikazuska.blogspot.com/ i napisz czy ci się podoba, bardzo podoba mi się twój blog, więc chciałam cię zapytać o radę, czy jest dobry? Czekam na odpowiedz :) A rozdział świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielbie Ciee.a Aly powinna być z Zaynem a nie z Joshem.! xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Super ! Już nie mogę się kolejnego doczekać ! Masz talent dziewczyno ! Może coś będzie z tego w przyszłości ; ]

    Zapraszam na mojego bloga :

    http://mojswiaatt.blogspot.com/2012/08/opowiadanie_3.html

    OdpowiedzUsuń
  13. No hej. :)
    Przeczytałam całego twojego bloga... i uważam że jest zajebisty. ;D
    Te sceny są mega. Raz się kłucą znowu się godzą. Super! :D
    Czekam na nn rozdział :)
    Kocham Cię po prostu!!! *.*

    P.S. Zapraszam do mnie ---> http://i-can-not-believe-i-let-you-go-when.blogspot.com/
    Wiem, że może nie jest doskonały -.- ale mam pare pomysłów i chciałam je wykorzystać. Prosze Cię doradź mi co i jak. Czy wgl fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej ! :)
      dzieki za mile slowana temat bloga ! :*
      wpadne jak b w domu i Ci powiem co i jak bo aktualnie jestem na wakacjach :)

      Usuń
  14. uWIELBIAM ! jejeku to jest boskie!<3 Zakochałam się w tym !


    ZAPRASZAM DO MNIE. LICZE NA KOMENTARZ.
    http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bla, bla, bla..

    Być może ktoś zauważył ( chociaż w to wątpię :)) że komentuje poraz pierwszy, a więc Witam wszystkich :D

    Szkoda że trafiłam na tego bloga tak późno, bo z tego co mi wiadomo kończy się na ok. 100 rozdziałach.

    Szczerze mówiąc zajęło mi to kilka dni przeczytania całego bloga od 1 rozdziału do 94, aleeee.. nie żałuję ;p

    Wszyscy piszą że chcą z powrotem Zayna i Aly, a ja powiem że ja nie chcę. :))

    O ile mnie autorka nie zabiję napisze kilka słów. Ale jeżeli chcesz już tak na prawdę to zrobić to pisz na moje gg: 34248227

    Więc myślę że Aly nie będzie już z Zaynem, bo w twoim blogu żadna parą się nie rozpadła więc trochę adrenaliny nie zaszkodzi :D

    A co do Claudi i Hazzy to... ich zachowanie mnie poprostu śmieszy xd. ciągle się kłócą i godzą. Gratuluję ci cierpliwość do takiej zabawy na przemian i podziwiam cię za razem.

    Myślę że za ten jakże długi komentarz dożyję chociaż końca roku i mam nadzieję że się Nir gnirwasz za wyrażenie swoich myśli na temat bloga, cooo? <3

    Karlee.

    OdpowiedzUsuń