Claudia leżała na łóżku i czekała aż wreszcie Harry przyjdzie . Gdy wszedł do pokoju światło było lekko przygaszone . Spojrzał na łóżko i ujrzał Claudię leżącą w samej bieliźnie . Popatrzył się na nią i poczuł , że na jego policzki wkradł się rumieniec . Nie bardzo wiedział co ma teraz robić . Zawstydził się . Ale pragnął jej ... Claudia leżała na łóżku i zaśmiała się .
- Nie skorzystasz ? - powiedziała z niewinnym uśmieszkiem .
- Wiesz nie , że nie chcę , ale to tak jakby trochę wykorzystywanie ?
- Proszę Cię .. Przecież sama tego chcę . Kiedyś musi być ten pierwszy raz , a Ty wydajesz się idealnym kandydatem . - powiedziała uśmiechając się . Wstała z łóżka i podeszła do niego . Harry stał w bezruchu . Chciał ją dotknąć , ale bał się . Co ja do cholery wyprawiam ?! przecież marzyłem o tej chwili , skarcił się w myślach . Claudia stanęła na palcach i go pocałowała . Harry położył ręce na jej biodrach . Claudia ściągnęła mu marynarkę i koszulę . Harry zaś całował ją po szyi . Nim się spostrzegli leżeli już w łóżku . Claudia bała się bo w końcu to jej pierwszy raz , a słyszała dużo na ten temat od swoich koleżanek . Harry bał się , że pójdzie coś nie tak . Claudia pomyślała , że musi się rozluźnić i być sobą . Harry pomyślał o tym samym , ale akurat w łóżku był nieokiełznany . Gdy już było po wszystkim oboje zasnęli w swoich objęciach . Rano obudziły ich hałasy . Do pokoju wpadł Niall i zobaczył bieliznę Claudii i Harry'ego na podłodze .
- Wohoho! - powiedział cicho i szybko zbiegł na dół .
- Dzisiaj chyba była upalna noc dla naszych misiaczków .- zaśmiał się Niall .
- No ja nie wierzę . Skąd to wiesz ?!- spytał podejrzliwie Louis .
- Widziałem ich gacie na podłodze .- powiedział Niall kiwając głową .
- O ku*wa . - złapał się za buzię Liam . - Ale jaja się dzieją . - dodał szybko .
- Normalna rzecz. Nie mów , że Ty i Danielle w ogóle nic . - powiedział Louis uśmiechając się niewinnie .
- Louis ! Ja się nie wtrącam między Ciebie i Eleanor . Nie pytam co robicie . - odparł ze złością Liam . - Idę spać bo się nie wyspałem .- dodał szybko .
- Ha ! Ja wiem czemu ! Zabawiałeś się z Danielle . - zaśmiał się Louis .
- Louis ! - wrzasnął Liam i rzucił się na niego .
Chłopcy bili się na żarty na podłodze . Niall położył się na kanapie i jadł żelki , a Alyssa i Zayn poszli do pokoju spać . Chłopcy jeszcze przez chwilę tarzali się po podłodze i także poszli spać . Claudia przebudziła się . Zobaczyła , że Harry śpi nago , a ona nie ma stanika . Usiadła przerażona na łóżku i szybko po cichu tak aby nie obudzić Harry'ego wstała i zaczęła nakładać stanik i majtki .
Poszła do łazienki i wypuściła czworonożnego przyjaciela . Pies ucieszył się na jej widok i zaczął szczekać . Claudia uciszała go , ale niestety to nie pomagało . Do łazienki wszedł nagi Harry .
- Witaj kochanie . - powiedział i pocałował ją .
Claudia poczuła się głupio wiedząc , że przespała się z nim , ale z drugiej strony ją to cieszyło .
Uśmiechnęła się i odwzajemniła pocałunek .
Pies pobiegł do ich pokoju , a oni poszli się ubrać . Claudia naciągnęła na siebie dresy i koszulkę , którą dostała od Niall'a . Harry również ubrał się w dresy i zwykłą koszulkę . Oboje zeszli na dół gdzie siedział sam Niall .
- Cześć Niall ! - wrzasnęła Claudia i skoczyła na niego .
- Cześć .- powiedział ze śmiechem.
- Ale dziś piękna pogoda . Co dziś robimy ? - spytała .
- Wiecie co idźmy do klubu ! Podobno Justin Bieber jest w Londynie . - ucieszył się Niall .
- Dobry pomysł.
Harry nie odzywał się nic tylko poszedł do kuchni po sok . Claudia pobiegła na górę po psa i zniosła go na dół .
- Chodź psinko moja kochana . - mówiła do psa czule . - Damy Ci coś do jedzenia . - dodała i pocałowała psa w głowę .
Pies merdał ogonem i lizał Claudię . Poszła z nim do kuchni i do jego miski nasypała mu karmę . Pies zajadał , a ona usiadła obok Harry'ego .
- Nie masz dziś humoru ? - spytała .
- Nie , skąd . Nie wyspałem się . - powiedział patrząc w okno . Tak na prawdę musiał jej powiedzieć coś ważnego , ale nie chciał psuć jej humoru . Zaczekam z tym do jutra , pomyślał .
Claudia wstała i poszła na górę . Pomyślała , że zajrzy do Zayn'a i Alyssy . Gdy weszła ujrzała niecodzienny widok . Alyssy wszystkie ubrania leżały na podłodze , podobnie jak Zayn'a . Oni leżąc w łóżku popatrzyli na nią , a na ich twarze wkradł sie rumieniec . Claudia popatrzyła na nich i uśmiechnęła się .
- Sory . Nie chciałam wam przeszkadzać . - zaśmiała się i zakryła oczy .
- Spoko . A teraz jak możesz .... - nie dokończyła Alyssa .
- Mogę . - zaczęła się śmiać i wyszła z pokoju .
Stała na korytarzu i śmiała się w głos . Z pokoju wyszedł Louis . Popatrzył na Claudię i sam zaczął się śmiać . Oboje stali na korytarzu przed drzwiami Alyssy i Zayn'a i się śmieli . Zayn leżał z Alyssą na łóżku i sami zaczęli się śmiać .
- Louis .-mówiła śmiejąc się . - wiesz co ja zobaczyłam ? - spytała ze śmiechem .
- Nie wiem . Ale Twój śmiech mnie rozbraja . - śmiał się .
- Lou , już dość . Nie mówi nic , bo brzuch mnie boli ze śmiechu . - śmiała się dalej .
- Vas Hapenin' ? - powiedział niskim głosem .
Claudia śmiała się tak , że musiała położyć się na podłodze . Niall przybiegł na górę i jak to zobaczył sam zaczął się śmiać , ale nie tak jak oni . Claudia ogarnęła się i poszła do pokoju aby wziąć prysznic . Ubrała się w niebieskie jeansowe rurki , białą bokserkę i bejsbolówkę z Mickey Mouse oraz czarne nike . Zeszła na dół i zrobiła śniadanie . Niall'owi kazała zawołać resztę chłopaków i Alysse na dół . Postawila wszystko na stole , a sama zabrała psa i jego smycz po czym wyszła z domu . Niall stał w holu i patrzył na nią ze zdziwieniem . Pierwszy raz z nimi nie zjadła śniadania . Claudia zaczepiła psu smycz i otworzyła auto . Wzięła z niego iPoda i swoje Ray Ban'y . Wyszła z terenu posiadłości chłopaków i poszła Londyńskimi uliczkami przed siebie . Szła twardo słuchając muzyki i trzymając psa . Chłopcy oglądali się za nią i gwizdali . W pewnym momencie zatrzymał ją pewien chłopak . Claudia stanęła , wyjęła słuchawki z uszu i uśmiechnęła się .
- Tak ?
- Cześć . Słuchaj mam do Ciebie pytanie . Czy mógłbym zrobić Tobie i Twojemu psu kilka zdjęć ? - spytał .
- A można wiedzieć po co ? - spytała , a na jej twarz wcisnął się uśmiech .
- Pracuję w gazecie i miałem zrobić zdjęcia kobietom na ulicy . Ale niestety żadna nie chciała się zgodzić . A Ty wydajesz się na całkiem miłą i sympatyczną osobę . Więc jak ? - popatrzył na nią błagalnym wzrokiem .
- No dobrze . Ale tylko kilka . - zaśmiała się .
Poszli na Trafalgar Square i zrobili kilka zdjęć . Po zdjęciach chłopak zaprosił ją na kawę . Poszli do małej kawiarenki i usiedli na dworze . Pogoda była tak piękna , że Claudia nie miała ochoty wracać do domu .
- Nie przedstawiła się ! Claudia . Miło mi . - podała chłopakowi rękę .
- Wiem jak masz na imię . Michael . Mi również miło . - powiedział uśmiechając się i ściskając jej dłoń.
- Skąd wiedziałeś ? - spytała zainteresowana .
- Z gazet chociażby . Jesteś dziewczyną Harry'ego Styles'a . Piękną kolację Ci urządził .- powiedział zamyślony chłopak .
- O czym Ty mówisz ? - spytała .
- O zdjęciach z waszej romantycznej kolacji . Są w gazetach . - powiedział . - Nie widziałaś ?- dodał szybko .
- Nie czytam tutejszych gazet . - powiedziała ze złością . - Wybacz , ale muszę już iść . - dodała . - Chodź Lucky ! - warknęła . Poszła szybko w stronę domu . Miała nadzieję , że Harry siedzi w domu. Po 30 minutach doszła do domu . Wpadła do niego jak burza . Biegała po całym domu i szukała Harry'ego . Wyszła do ogrodu . Siedzieli tam wszyscy i pili piwa . Claudia pociągnęła Harry'ego za sobą .
- Widziałeś ?! - wrzasnęła przyklejając mu do twarzy gazetę .
- Nie . Może być podała mi ją do ręki .. - powiedział zrezygnowany .
- Masz ! - powiedziała dając mu gazetę .
Harry popatrzył na okładkę . Tematem była jego i Claudii kolacja w ogrodzie różanym . Harry pokiwał przecząco głową i wyrzucił gazetę do kosza . Claudia usiadła obok Liam'a , który siedział w ciepłym słońcu . Zaczęli się dziubać palcami i śmiać . Do nich przybiegł Lucky , który od razu wpakował się na kolana Harry'ego . Chłopak uśmiechnął się i czochrał psa po grzbiecie .
Po długim siedzeniu w ogrodzie wszyscy poszli do domu szykować się przed imprezą . Claudia założyła czarną sukienkę na jedno ramię z wielowarstwową siatką na dole , różowe szpilki , i różową torebkę . Zeszła na dół i jak zwykle czekała na wszystkich . Po 20 minutach czekania wszyscy się zjawili i poszli do klubu . Oczywiście robiono im zdjęcia bo bez tego by się nie obyło , ale Claudia się tym nie przejmowała . Weszli i zajęli miejsce w loży . Claudia podeszła do barku i zamówiła sobie Malibu . Wypiła jednego , a za chwilę zamówiła sobie drugi . Reszta siedziała w loży . Do dziewczyny podszedł chłopak .
- Cześć ! - powiedział .
- Cześć .- uśmiechnęła się . - Zaraz . - dodała . - Ty jesteś .... - urwała .
- Tak . Justin . -zaśmiał się . - Przyjechałem do Londynu i właśnie szukam Niall'a . Nie wiesz gdzie może być ? - spytał .
- Siedzi w tamtej loży .- powiedziała wskazując palcem .
- Dzięki . Aha ! Mam prośbę . Tam siedzi moja dziewczyna . Możesz iść z nią pogadać ? - spytał błagalnym wzrokiem .
- Jasne . - Claudia uśmiechnęła się , zamówiła dwa drinki Cosmopolitan i podeszła do dziewczyny , która siedziała sama w towarzystwie czterech chłopaków .
- Cześć . Słuchaj Justin mnie tu przysłał. - powiedziała niepewnie .
- Cześć . Tak wiem . Sama mu kazałam . -zaśmiała się . - Carmen . - dziewczyna podała jej rękę .
- Claudia . Miło mi . - uścisnęła jej dłoń i usiadła koło niej .
Do dziewczyn dołączyła Alyssa . Zapoznała się z Carmen i we trzy rozmawiały o różnych rzeczach .
- Dziewczyny ! Może jutro pójdziemy gdzieś razem . Tak we trzy . - zaproponowała Carmen .
- Mi pasuje . - powiedziała Alyssa .
- Alyssa .. My jutro jedziemy do domu . - powiedziała Claudia .
- No to może innym razem . - powiedziała Alyssa i napiła się drinka .
Dziewczyny poszły na parkiet . Tańczyły jak szalone , a do nich dołączyli się chłopcy . Wszyscy świetnie się bawili . Claudia na szczęście nie wypiła zbyt dużo więc na pewno będzie wszystko pamiętać . Wymieniła się numerami z Carmen i obiecała zadzwonić do niej . Wszyscy wsiedli do taksówki i pojechali do domu . Claudia padła na kanapę i zasnęła na niej . Alyssa uczyniła to samo . Chłopcy zaczęli się z nich śmiać . Harry wziął Claudię na ręce i zaniósł ją do ich pokoju .
Patrzył na nią jak śpi .. Nie chciał jej mówić tego co się stanie ... Kochał ją . Pocałował ją w policzek i poszedł spać .
Nazajutrz wszyscy spali długo. Jedynie nie Lucky , który wskoczył na łóżko i lizał Claudię po twarzy . Dziewczyna obudziła się z potwornym bólem głowy . Wstała i poszła do kuchni . Harry wykorzystał moment , że nikogo nie ma i poszedł za nią . Stanął w kuchni i złapał ją za rękę .
- Muszę Ci coś powiedzieć ...
Claudia popatrzyła na niego pytającym wzrokiem .
- Nie możemy już być razem ... - odparł cicho .
- Co ?! - wrzasnęła na cały dom .
Niall właśnie miał schodzić do kuchni , ale słyszał ich rozmowę i stał na schodach podsłuchując .
- Na prawdę . Nie możemy już być razem . Ja ... Ja nic do Ciebie nie czuję .
Claudii łzy zaczęły napływać do oczu . Claudia wybiegła z kuchni i wbiegła na górę . Ubrała się w dresy i koszulkę od Niall'a oraz zaczęła pakować swoje ubrania . Niall poszedł szybko do pokoju Liam'a i opowiedział mu o wszystkim . Chłopcy potem powiedzieli innym o całym zdarzeniu . Alyssa nie wiedziała co ma robić . Poszła do pokoju Claudii i szybko próbowała opanować sytuację.
- Co się dzieje ? - zapytała .
- Nic ! Pakuję się . Nie chcę więcej mieć z nim kontaktu ! nie nawidzę go , rozumiesz ?! - wrzeszczała przez łzy .
Spakowała wszystkie swoje rzeczy i zaniosła je do auta . Pożegnała się z chłopakami i Alyssą , która jeszcze u nich została . Harry siedział w kuchni i płakał . Przecież to kłamstwo ! pomyślał . Harry posłuchał swojego managera i powiedział Claudii to co mu kazał choć było to kompletnym kłamstwem . Chłopcy o tym nie wiedzieli , ale pocieszali go . Harry się załamał .
Claudia była już w drodze do domu . Płakała cały czas . Wszystko przypominało jej Harry'ego . Nie wiedziała , że tak ją zrani . Popatrzyła na Loucky'ego i posłała mu uśmiech . Skręciła jeszcze na stację benzynową i zatankowała auto . Kupiła jeszcze wodę na drogę i chipsy . Wsiadła w auto i pojechała do domu , starając się zapomnieć o wszystkim co się stało w Londynie ...
~~~~~~~~~
To jeszcze nie koniec ! :D
Dziękuję za 1661 odwiedzin i wgl za wszystko ! <3
Rozdział dedykuję KINI ! <3
'nieokiełznany ' hahahhaha :**
zapraszam również na bloga mojej koleżanki !
jb-perfect-love
fajnie piszesz ;)
OdpowiedzUsuńOchh nieokiełznany Harry zawsze spoko <3 ale maja byc razem ! :d
OdpowiedzUsuńhahahah :D zobaczysz co się będzie działo !! :*
UsuńOOoo boze ,ale mnie przestraszylas, myslalam ze harry powiedzial tak od siebie ze nic do niej nie czuje.. uuf <3
OdpowiedzUsuń